Idealny jeden dzień…LESBOS

Kategoria: Okiem Grecosa
Kierunek: Lesbos  

Lesbos nie jest wyspą, którą trzeba zdobywać w pośpiechu. Najlepiej poznawać ją powoli – podczas spaceru kamiennymi uliczkami, przy kawie wypitej w cieniu, w niewielkiej tawernie nad portem czy na drodze prowadzącej przez krajobrazy, które z każdym kilometrem zmieniają swoje oblicze i… coraz bardziej zachwycają. To wyspa oliwnych gajów, gór, zatok i niewielkich miasteczek, ale także niezwykłej historii, sztuki i przyrody.

Jeśli miałabym zaplanować jeden dzień, który pozwala poczuć charakter Lesbos, skierowałabym się na zachód wyspy. Czeka tam Molyvos z imponującym zamkiem, niezwykły Skamieniały Las, spokojny port w Sigri i Skala Eressos – miejsce związane z Safoną, poezją i sztuką życia. Będzie trochę historii, trochę przyrody, dużo dobrego jedzenia i przede wszystkim czas, żeby naprawdę rozejrzeć się dookoła i pokochać ten skrawek greckiej ziemi całym sercem.

wioska Sigri, Lesbos, widok na morze i wiatrak

Od urokliwego miasta, przez kamienny las, aż po turkusowe morze

Zacznij dzień od kawy w Molyvos

 

Poranek rozpocznij w Molyvos, jednej z najbardziej malowniczych miejscowości Lesbos. Zanim jednak zaczniesz zwiedzanie, usiądź w jednej z kawiarni i zamów typową, grecką kawę albo zimniutkie freddo. I przede wszystkim, nie spiesz się!

Molyvos, nazywany również Mythimną, rozciąga się na zboczu wzgórza opadającego w stronę morza. Kamienne domy, drewniane balkony, czerwone dachy i wąskie uliczki tworzą niezwykłą mozaikę, po której najlepiej po prostu spacerować bez konkretnego celu. Co jakiś czas zza kolejnego zakrętu pojawia się widok na błękitne Morze Egejskie, a między domami można dostrzec pracownie lokalnych artystów i niewielkie galerie, które zachwycą Cię kolorowymi wyrobami.

miasteczko Molyvos na Lesbos, widok na morze i kamienny brzeg

Nad miasteczkiem góruje potężna twierdza, to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Molyvos. Warto wejść na jego teren nie tylko ze względu na historię. Z góry rozciąga się panorama na zabudowę miasta, morze i pobliskie wybrzeże.

CIEKAWOSTKI

Molyvos i Mythimna to w rzeczywistości dwie nazwy tej samej miejscowości. Mythimna to nazwa oficjalna i starożytna, natomiast Molyvos przyjęło się jako określenie współczesnego miasta.

Molyvos ma również wyjątkowo artystyczną duszę. Od lat przyciąga malarzy, rzeźbiarzy i rękodzielników, ale jego niezwykła architektura i światło sprawiają, że bardzo szybko przestaniesz dziwić się artystom, dlaczego właśnie tutaj znaleźli swoje miejsce.

Molyvos, piękne miasteczko, widok zachodzącego słonca i twierdza górująca nam miastem, lesbos
Molyvos, widok, na domki miasteczka, lesbos

Zobacz las, który zastygł miliony lat temu

 

Po porannym, miejskim spacerze czas ruszyć dalej – tym razem w kierunku jednego z najbardziej niezwykłych miejsc na Lesbos. Krajobraz zacznie stopniowo się zmieniać. Zieleń ustąpi miejsca bardziej surowym wzgórzom, a charakter wyspy stanie się wyraźnie bardziej wulkaniczny.

Skamieniały Las Lesbos to miejsce, które trudno porównać z czymkolwiek, co widziałeś wcześniej podczas Wielkich Greckich Wakacji. Zamiast drzew zobaczysz tu ich kamienne pozostałości – pnie, fragmenty gałęzi, a nawet zachowane systemy korzeniowe. Wszystko wydarzyło się miliony lat temu (około 20 milionów!), kiedy potężna erupcja wulkanu przykryła rosnący w tym miejscu las warstwami popiołu i materiału wulkanicznego. Z czasem materia organiczna została zastąpiona przez minerały, dzięki czemu drzewa zachowały swoją strukturę aż do dziś.

kamienny las, lesbos

Spacer pomiędzy skamieniałymi pniami jest trochę jak podróż w przeszłość. Nie trzeba być miłośnikiem geologii, żeby docenić niezwykłość tego miejsca. Wystarczy spojrzeć na kamienne fragmenty drzew i uświadomić sobie, że przed nami znajduje się zapis świata sprzed milionów lat.

CIEKAWOSTKA

Skamieniały Las jest jednym z najważniejszych tego typu stanowisk w Europie i częścią Geoparku Lesbos. Zachowane drzewa pozwalają naukowcom odtworzyć wygląd tutejszej roślinności sprzed milionów lat.

skamieniały las, lesbos

Lunch w Sigri – spokojny port na końcu drogi

 

Po spotkaniu z prehistorią przychodzi pora na coś zdecydowanie bardziej przyziemnego – lunch. Jedź do Sigri, niewielkiej miejscowości położonej nad spokojną zatoką.

To jeden z tych portów, w których łatwo stracić poczucie czasu. Przy nabrzeżu kołyszą się łodzie, w tawernach pachnie świeżymi rybami, a życie toczy się spokojnym, idyllicznym rytmem. Zamów coś lokalnego, najlepiej świeżą rybę, owoce morza albo kilka dań do wspólnego dzielenia się przy stole.

W Sigri warto też zwrócić uwagę na samą zabudowę. W porównaniu z innymi miejscowościami Lesbos wygląda ona nieco inaczej – wpływy architektury osmańskiej i śródziemnomorskiej tworzą charakterystyczny, bardzo spokojny krajobraz.

Nad miejscowością stoi również osmańska twierdza, która przypomina o skomplikowanej historii wyspy i jej położeniu na styku kultur. Po lunchu warto jeszcze na chwilę zostać przy porcie. Nie dlatego, że czeka tutaj kolejna wielka atrakcja. Właśnie o to chodzi. Usiądź, zamów kawę i pozwól, żeby południe płynęło trochę wolniej.

To spokojny przystanek, który doskonale wpisuje się w rytm tej wyspy.

idylliczne miasteczko sigri widziane od strony morza, lesbos
widok od strony morza na miasteczko sigri, i łódka na wodzie, lesbos

Popołudnie z Safoną w Skala Eressos

 

Kolejny przystanek będzie miał zupełnie inną energię. Skala Eressos to nadmorska miejscowość, która łączy wakacyjny klimat z niezwykle bogatą historią. To właśnie z tym regionem związana była Safona – jedna z najsłynniejszych poetek starożytnej Grecji. Jej twórczość przetrwała tysiące lat, a pamięć o poetce do dziś jest ważną częścią tożsamości miejscowości.

Ale Skala Eressos ma również drugiego wielkiego patrona – Teofrasta, ucznia Arystotelesa i jednego z pionierów botaniki. To tutaj urodził się człowiek, którego obserwacje świata roślin stały się podstawą późniejszych badań nad botaniką.

plaża skala eressou, widok na nadmorskie tawerny od strony plaży, lesbos

Dziś można po prostu przejść się nadmorską promenadą, zajrzeć do jednej z tawern albo usiąść przy kawie i obserwować morze. Plaża oczywiście kusi, ale jeśli nie masz na to ochoty, nie musi być głównym punktem programu. W Skala Eressos najciekawsze jest właśnie to połączenie codziennego, spokojnego życia z historią, która sięga czasów starożytnych.

Możesz też zostać tutaj do późnego popołudnia. Gdy słońce zaczyna obniżać się nad horyzontem, światło mięknie, kamienne budynki nabierają ciepłych barw, a nadmorskie tawerny powoli zaczynają wypełniać się gośćmi. To wspaniały moment, żeby zanurzyć w morzu ciało, albo chociaż nogi i schłodzić się po pełnym wrażeń dniu. To także idealna chwila na to, żeby zamówić kieliszek lokalnego wina i wznieść toast za Lesbos – wyspę, która najlepiej smakuje wtedy, gdy nigdzie się nie spieszysz.

CIEKAWOSTKA

Skala Eressos jest także miejscem, w którym do dziś można znaleźć tawerny i restauracje z charakterystycznymi stolikami ustawionymi niemal nad samą wodą.

Scala eserrou, widok na morze i skały, lesbos

BONUS! A może jeszcze wyżej? Kasztor Ipsilou

 

Jeśli masz ochotę zakończyć dzień w miejscu, które pozwoli spojrzeć na Lesbos z zupełnie innej perspektywy, zamiast wracać prosto do hotelu, wybierz się do klasztoru Ipsilou. Położony wysoko w zachodniej części wyspy klasztor jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów tego regionu. Sama droga prowadząca w górę jest ważną częścią tej wyprawy – krajobraz stopniowo się otwiera, a morze zaczyna być widoczne z coraz większej wysokości.

Na miejscu warto zatrzymać się na dłużej. Wokół panuje cisza, której trudno szukać w popularnych kurortach. Z góry można podziwiać ogromną przestrzeń zachodniej Lesbos, wulkaniczne krajobrazy i Morze Egejskie. To jeden z tych widoków, przy których nie trzeba wiele mówić. Wystarczy popatrzeć, jak Lesbos otwiera przed Tobą swoje ramiona.

klasztor, widok na główne wejście, lesbos

Czy to wystarczy?

Zdecydowanie nie! Jeden dzień nie wystarczy, żeby poznać Lesbos. I może właśnie dlatego ta wyspa tak bardzo zapada w pamięć.

Rano spacerujesz po kamiennych uliczkach Molyvos, kilka godzin później stoisz pośród drzew, które zamieniły się w kamień miliony lat temu. Potem jesz świeżą rybę w spokojnym porcie, by popołudnie spędzić w miejscu, gdzie przed wiekami tworzyła Safona.

To podróż przez różne epoki i krajobrazy, ale przede wszystkim przez różne rytmy życia. Lesbos nie potrzebuje wielkich atrakcji ustawionych jedna obok drugiej. Jej największą siłą jest właśnie ta niezwykła możliwość zatrzymania się na chwilę – przy kawie, przy stole, na nadmorskiej promenadzie albo wysoko nad wyspą.

I kiedy wieczorem spojrzysz na Lesbos z góry, łatwo zrozumiesz, dlaczego niektóre miejsca poznaje się najlepiej nie wtedy, gdy próbujemy zobaczyć wszystko, ale wtedy, gdy pozwalamy im pokazywać się w powolnym, naturalnym tempie.

molyvos, lesbos, widok na miasteczko