Ta miłość zaczęła się już wiele lat temu, 2008 rok, dokładnie sprawdziłem, kiedy ten pierwszy raz był. To w ogóle jest niesamowita historia, jak to się zaczęło u mnie z tą wyspą. Otóż byłem kiedyś na Rodos, która nie ma wiele wspólnego z Lesbos. Jest w innym, w innym archipelagu, w innym regionie w Grecji. I jeszcze jako nastolatek wszedłem tam do księgarni, zobaczyłem na półce przepiękny album. Ten album powalił mnie zdjęciami, jakby czułością spojrzenia na wyspę, o której wtedy nic nie wiedziałem. A to była właśnie Lesbos. Album się nazywa Lesbos Eolska, bo Lesbos znajduje się w historycznej Eolii, takim regionie pogranicznym, jakby części Azji Mniejszej, (z Lesbos widać brzeg turecki, małoazjatycki). Ta książka bardzo mnie pochłonęła. Ciągle do niej wracałem, zimą po powrocie i przez kolejnych parę lat i w końcu sobie powiedziałem: „No nie, musisz tam pojechać, musisz zobaczyć to na własne oczy”. No i kiedy pojechałem na tę wyspę po raz pierwszy, ona oczarowała mnie tak bardzo, że pomyślałem sobie: „Dobrze, to chcę, żeby to było jedno z takich moich gniazd greckich, do których będę wracać”.
Lesbos — nieoczywiste oblicze Grecji — podcast
W szóstym odcinku trzeciej serii podcastu „Pogadajmy o Grecji” Dorota Wellman spotyka się ponownie z Tomaszem Kozłowskim – biologiem, podróżnikiem, popularyzatorem Grecji, twórcą bloga „Greckimi Drogami” i autorem książki „Szafran, mastyks i figa. Greckimi drogami”.
Tym razem bohaterką rozmowy jest Lesbos – wyspa, która pozwala spojrzeć na Grecję z zupełnie innej perspektywy. Autentyczna, różnorodna i pełna miejsc, które najlepiej odkrywa się z uważnością i bez pośpiechu. Jest tu oczywiście błękitne morze i piękne plaże, ale też pachnące oliwkami krajobrazy, niezwykła przyroda, historia (nawet taka sprzed milionów lat), lokalne smaki i codzienne życie, które wciąż toczy się własnym rytmem, trochę z dala od turystycznego zgiełku.
Nasz Gość opowiada o tym, co najbardziej wyróżnia Lesbos, które miejsca warto zobaczyć podczas pierwszej podróży oraz gdzie szukać jej mniej oczywistego oblicza. Zaglądamy na północ, południe, wschód i zachód wyspy, rozmawiamy o plażach, wyjątkowych miejscach, miasteczkach, przyrodzie, greckiej kuchni, ouzo i najlepszym czasie na odkrywanie Lesbos.
Wierzymy, że ten odcinek stanie się inspiracją i pozwoli lepiej poznać ciekawe zakątki Lesbos. Mamy też nadzieję, że będzie przyczynkiem do rozważań dla wszystkich, którzy będą chcieli i mieli możliwość spędzić Wielkie Greckie Wakacje w tym pięknym, wyjątkowym i wciąż tak mało znanym miejscu.
Posłuchaj lub obejrzyj szósty odcinek podcastu:
Nie przegap żadnego odcinka:
Hotel, o którym wspominaliśmy w odcinku:
Aeolian Village Beach Resort ♥♥♥
⇒ Ten hotel to miejsce dla tych, którzy chcą poczuć spokojniejsze i bardziej autentyczne oblicze Lesbos. Położony nad morzem, w okolicach urokliwej Skala Eressos, pozwala połączyć plażowy odpoczynek z odkrywaniem jednej z najbardziej niezwykłych części wyspy. Wokół czekają piękne krajobrazy, lokalne tawerny i miejsca, które najlepiej poznaje się bez pośpiechu — dokładnie tak, jak jak w naszym podcaście! To świetna baza dla tych, którzy chcą przeplatać leniwe dni nad Morzem Egejskim z odkrywaniem mniej oczywistych zakątków Grecji i zobaczyć coś absolutnie unikatowego.












