Zwiedzanie i plażowanie w jednym – Evia!

Kategoria: Aktywnie, Plaże
Kierunek: Evia  

Wakacje to czas, kiedy powinniśmy zapomnieć o wszelkich troskach i oddać się wyłącznie odpoczynkowi od codzienności. Często jednak wakacyjny spokój potrafią zakłócić pojawiające się dylematy. Zwiedzanie czy plażowanie? Poznanie historii i kultury kraju, do którego jedziemy czy błogie lenistwo? Wyspa pełna słońca i zniewalających plaż czy miasto z zachwycającymi zabytkami? A gdyby tak mieć ciastko i zjeść ciastko? Pozwoli nam na to Evia – druga co do wielkości, choć nie tak popularna jak jej wiele mniejszych sióstr, wyspa Grecji.

Odwiedź Evię

Atrakcje dla każdego

Eubea (inaczej Evia) jest miejscem, które trzeba poznać, by się w nim zakochać. Nie znajdziemy jej na pierwszych stronach przewodników po Grecji, ale gdy sami zaczniemy ją odkrywać, z pewnością będziemy chcieli tam wracać. Wyspa przylega do kontynentu, a przedostanie się na nią jest banalnie łatwe, dzięki dwóm mostom, które łączą ją z lądem. Na 3580 km kw. powierzchni znajdziemy najpiękniejsze greckie plaże, niezwykłe budowle pamiętające czasy sprzed nawet kilku tysięcy lat i malownicze widoki rozciągające się z pasm górskich i najwyższego szczytu, sięgającego 1743 m n.p.m.

Przez lata omijałem tę wyspę tylko z powodu uprzedzeń. Jej nazwa, która znaczy „bogata w bydło”, sugerowała brak ryb i wyspiarskiego klimatu. Uważałem, że bliskość stolicy i najazdy zaganianych codziennością ateńczyków niszczą kameralność. Tak uważałem aż do chwili, gdy spędziłem tam wakacje. Wybrałem najgorszy czas, ponieważ w połowie sierpnia cała Grecja leży na plażach. Ku swojemu zaskoczeniu, nie spotkałem jednak tłumów, a odkryłem cudowną wyspę pełną dziewiczej przyrody, zabytków starożytności, kościółków, monastyrów, uroczych wiosek, pięknych plaż i fantastycznych pejzaży. – Marcin Pietrzyk, autor przewodnika dla grekomaniaków „Grecja po mojemu” i przewodnik podczas autorskiej wycieczki objazdowej o tym samym tytule w ofercie Grecosa.

Powiedz nudzie: nie! Atrakcje na Evii

Jeśli jesteś typem odkrywcy, to z pewnością szukasz możliwości poznawania wszystkich fascynujących miejsc, które stają na Twojej drodze. Dwutygodniowy urlop może nie wystarczyć, żeby poznać wyspę jak własną kieszeń, ale kto powiedział, że na Evię nie można wracać?

Edipsos  – słynne SPA, czyli  lecznicze źródła termalne znajdujące się na północno-zachodniej Evii. Jest ich ponad 80 i osiągają temperaturę od 28 do 86 stopni Celsjusza. Edipsos to najbardziej znany ośrodek termalny w Grecji, w którym kąpieli zażywali m.in. Greta Garbo i Winston Churchill.

Wzgórze z zamkiem Karababa – zamek zbudowany przez Turków w XVII w. n.e. w celach obronnych przed Wenecjanami. Ze wzgórza roztacza się przepiękna panorama na Chalkidę.

Chalkida z Cieśniną Ewripos, gdzie dochodzi do unikatowego zjawiska na skalę światową: co 6 godzin można obserwować zmianę kierunku prądów morskich.

Eretria – miłośnicy historii muszą tu zobaczyć ruiny teatru z V w. p.n.e., łaźnie położone niedaleko portu, świątynię Izydy, Apollona czy Demeter, a także dom ze świetnie zachowanymi mozaikami.

Nowa i stara Zarka (ruiny dawnej wioski) – tradycyjna grecka wioska z kamiennym kościółkiem. Stąd roztacza się nieziemska panorama na Morze Egejskie.

Bazylika Agios Dimitrios – na całej Evii pełno jest rozsianych rozmaitych niewielkich kościółków i potężnych kościołów, jednakże romańska bazylika z przełomu XII i XIV w. znajdująca się w Hani Avlonariou jest najwspanialsza i największa na  Evii.

Wioska Stenii – malownicza wioska położona na obrzeżach Dirfis, najwyższej góry Evii, swoim wyglądem przypomina nasze polskie Zakopane.

Tylko relaks – plaże na Evii

Uroda Evii zaskoczy każdego, kto miał okazję odwiedzić inne, bardziej jałowe greckie wyspy, np. w archipelagu Cyklad czy Dodekanezu. Górzyste zbocza wyspy wprost uginają się od roślinności! Wszechobecna zieleń pięknie kontrastuje z białymi piaskami plaż i błękitem wód Morza Egejskiego. Rekomendujemy kilka z nich, ale podczas pobytu warto zgubić się na ścieżkach między wioskami, gdzie przypadkiem można natknąć się na urokliwe, kameralne plaże, które zdołają ugościć zaledwie kilka osób. Spokój gwarantowany!

Kalamos – malowniczo położone dwie małe zatoczki z turkusowymi wodami i białym piaskiem – idealne miejsce na relaks.

Plaża u podnóża wioski Zarka – koniecznie wybierz się tam z dziećmi. Kamienisty falochron chroni plażę przed silnymi prądami. Do tego przepiękne widoki na porośnięte bujną roślinnością zbocza otaczające plażę i mamy przepis na idealny dzień plażowania.

Hiliadou – zlokalizowana w samym centrum wyspy, cieszy się największą popularnością. Uroku dodaje jej położenie u stóp zielonych gór i otoczenie dzikich skał.

Vythouri – enklawa spokoju z turkusową wodą i stromą skałą z obu stron. Ten widok zrobi wrażenie na każdym!

Klimaki – wspaniała czysta woda, piaszczyste dno i stała 3-metrowa głębokość wody powoduje, że ma się wrażenie pływania w basenie. Plaża usytuowana jest w południowej części wyspy.

Wakacje na Evii to nie tylko… Evia

Ogromnym atutem wyspy jest bliskość kontynentu. Można się na niego dostać promem lub drogą lądową przez jeden z dwóch mostów. Sama Evia ma wiele do zaoferowania turystom, jednak jednodniowy wypad do Aten pozwoli przy okazji poznać najważniejsze skarby antycznej Grecji.

Miejscem, które warto włączyć w swój wakacyjny kalendarz z pewnością powinny być także Delfy. Okazałe budowle Skarbca Ateńczyków, świątyni Apollona czy teatru nie pozwalają nikomu przejść koło nich obojętnie. W muzeum zobaczymy m.in. Sfinksa z Naxos, liczne płaskorzeźby, które dekorowały Skarbiec Syfnijczyków, słynnych bliźniaków z Argos czy Woźnicę, jeden z najpiękniejszych posągów klasycznej Grecji.

Jeśli po wszystkich przygodach wciąż będziecie żądni wrażeń, polecamy przybicie do 3 pobliskich wysp – Poros, Hydry i Eginy! Podczas całodniowego rejsu po Zatoce Sarońskiej, kolejno odkrywa się unikalne piękno i tajemnicę każdej z nich.

Urok Evii już dawno odkryli ateńczycy i Grecy z innych zakątków kraju. Wierzcie nam, oni wiedzą co dobre 🙂 Tylko jak poznać to wspaniałe miejsce, kiedy ograniczają nas wakacyjne ramy czasowe? To proste – wrócić na Evię za rok!