Święta po grecku – część 1: Boże Narodzenie

Kategoria: Grecja na żywo
Kierunek: Grecja  

Każdy z nas ma swój własny przepis na Święta – te jedyne, wyjątkowe, niepowtarzalne – po prostu magiczne. Światełka choinki i zapach pierniczków, kolorowe prezenty i porozwieszane w całym domu świąteczne ozdoby działają na wszystkie zmysły i sprawiają, że to właśnie na Boże Narodzenie czekamy z niecierpliwością. A jak ten świąteczny czas wygląda w Grecji? O świętach w greckiej odsłonie opowiedział nam Marcin Pietrzyk, który mieszka w Grecji już od 20 lat.

Czas na kilka słów o kolędach w takim razie. Czy „Cichą Noc” można zaśpiewać też po grecku?

Tak, jest „Cicha Noc” po grecku! I zgodnie z greckim zwyczajem, w Wigilię Bożego Narodzenia dzieci chodzą po domach i kolędują, a w zamian dostają od słuchaczy drobne pieniądze lub słodycze. Każdy musi być przygotowany na to, że w Wigilię już od rana dzieciaki będą pukały do drzwi. To kolędowanie i zaangażowanie kolędników jest symbolem tego, że w danym domu będzie szczęście, dobro. Ludzie się wręcz niepokoją, jeśli do ich drzwi nie przychodzą kolędnicy, dlatego zawsze mam przygotowaną całą torebkę z drobniakami.

A co z miejscem dla wędrowca przy stole czy siankiem pod obrusem? Czy znane nam tradycje są obecne w greckim świętowaniu?

Tego w Grecji nie ma. Ale za to w miastach, na głównych placach, pojawiają się szopki i stajenki, tak znane z polskich kościołów. Jak już mówiłem, miasta są bardzo udekorowane na ten świąteczny okres, w związku z tym ludzie dużo spacerują, oglądają. W każdym mieście na centralnym placu oprócz choinki i statku pojawiają się szopki, świąteczne bazary, czasem też lodowisko, wioska dla dzieci. Te 2-3 tygodnie są w miastach bardzo kolorowe, a atmosfera jest po prostu bajkowa, ale w końcu tak właśnie kojarzą się Święta!

Jedną z najciekawszych greckich koncepcji świątecznych są dla mnie małe, złośliwe Kalikantzaros, na które Grecy muszą bardzo uważać w sezonie świątecznym… Opowiesz o nich?

Grecy mają wiele ciekawych tradycji i wierzeń, ale faktycznie Kalikantzaros są jednym z ciekawszych spadków po czasach starożytnych. To małe, złośliwe gobliny czy demony, które na co dzień żyją w świecie ciemności, jednak między 25 grudnia a 6 stycznia wychodzą na powierzchnię i dokuczają ile wlezie! Są niegrzeczne, lubią się bawić, ale sprawiają, że mleko się zsiada, wiążą koniom ogony i są prawdziwą zmorą każdej gospodyni domowej. Dlatego nie wolno dopuścić do tego, by dostały się do domu!

Czy w związku z tym Ty też zabezpieczasz swój dom przed nimi?

Nie! (śmiech)

Jestem zawiedziona… A czy Grecy znają białe Święta czy śnieg to dla nich tylko romantyczne marzenie?

Grecy mają bardzo romantyczne wyobrażenia o świętach! Musi być zimno, musi być śnieg – dlatego tak często wyjeżdżają na ten czas do Europy. Choć na kontynencie, w górach, sporo jest miejscowości, które ożywają także zimą, bo ze względu na śnieg są w tym czasie oblegane. To na przykład Arachova czy wioski w paśmie Olimpu, Nimfeo koło Floriny czy słynne Zagorochoria.

Czego w takim razie życzyć Ci na Święta? Może właśnie śniegu?

Życzenia chyba zawsze i wszędzie są uniwersalne. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku!

Kala Christougenna!