Cykady, czyli najwspanialszy dźwięk Wielkich Greckich Wakacji

Kategoria: Okiem Grecosa
Kierunek: Grecja  

Cykady… Gdyby ktoś wywiózł Cię daleko, daleko i nie zdradził gdzie jesteś, to słysząc je bardzo łatwo domyśliłbyś się, że prawdopodobnie… jesteś w Grecji! 

Wyobraź sobie. Słońce stoi wysoko, powietrze jest rozgrzane, gdzieś w oddali widać morze, a z drzew dobiega charakterystyczne, rytmiczne cykanie. Jedna cykada zaczyna, po chwili dołączają kolejne i nagle cały krajobraz wydaje się wibrować. To jeden z najbardziej charakterystycznych dźwięków greckiego lata.

Cykady są tak mocno związane z południem Europy, że trudno wyobrazić sobie wakacje na greckiej wyspie (i kontynencie) bez ich koncertu. Słychać je wśród oliwek, sosen i zarośli, przy plażach, w ogrodach i na wiejskich drogach. Co ciekawe, Grecja jest domem dla wielu różnych gatunków cykad, a nie jednej typowej „greckiej cykady”. Wśród nich znajduje się m.in. Cicada orni, bardzo szeroko rozpowszechniona w regionie śródziemnomorskim, ale poszczególne części Grecji mają również własne gatunki. 

Ale… właściwie co to za owad? Dlaczego jest tak głośny? I czy rzeczywiście cykady milkną dokładnie wtedy, gdy zachodzi słońce? Okazuje się, że wspaniałe, greckie „cyk-cyk-cyk” kryje w sobie całkiem fascynującą historię!

grecki gaj oliwny z uroczą ławeczką, panorama

Cykada – mały owad, wielki koncert

Cykady należą do rzędu pluskwiaków i na świecie opisano około 3000 ich gatunków. Dorosłe osobniki mają charakterystyczne przezroczyste skrzydła, duże oczy i stosunkowo masywne ciało. Najłatwiej jednak rozpoznać je po tym, czego nie widać – po dźwięku. Od razu napiszę także, że chodź cykanie jest prawdziwie romantyczne i zapewne każdemu z nas bezsprzecznie kojarzy się z przyjemnym czasem wakacji i gorącym słońcem, sam owad jest, delikatnie mówiąc, niezbyt urodziwy (dla mnie był to prawdziwy szok, gdy pierwszy raz go zobaczyłam!)

Dźwięk jest jednak jednym z najważniejszych elementów dorosłego życia cykady. I tutaj pojawia się pierwsza ciekawostka.

Cykada nie „śpiewa” głosem

 

Samce mają po bokach odwłoka specjalne narządy zwane tymbalami. To sztywne, żebrowane błony, które dzięki pracy mięśni są błyskawicznie odkształcane. Ich zapadanie się i powracanie do pierwotnego kształtu powoduje charakterystyczne kliknięcia, które następnie są wzmacniane przez budowę ciała owada. 

W efekcie niewielki owad potrafi stworzyć dźwięk, który z łatwością wypełnia całe drzewo, ogród, a czasem nawet kawałek greckiej uliczki.

cykada, zdjęcie na drzewie, detale owada

Po co cykadzie taki hałas?

 

Uwaga, bo to bardzo romantyczne!

Dla miłości!

Głośne nawoływanie służy przede wszystkim samcom do przyciągania samic. Każdy gatunek ma charakterystyczny sposób komunikowania się, a samice potrafią rozpoznać odpowiedniego partnera po jego sygnale.  Czyli kiedy podczas wakacji słyszymy całe drzewa „grające” jednym wielkim chórem, jesteśmy właściwie świadkami… greckiego sezonu godowego.

Trudno o bardziej wakacyjną wersję randkowania.

Dlaczego cykady zaczynają koncert, kiedy robi się gorąco?

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego rano Grecja jest jeszcze stosunkowo cicha, a w środku upalnego dnia nagle zaczyna „śpiewać”, odpowiedź kryje się w biologii tych owadów.

Cykady są silnie związane z temperaturą. Jako owady nie utrzymują stałej temperatury ciała tak, jak ssaki, dlatego warunki otoczenia mają duży wpływ na ich aktywność. Badania nad cykadami występującymi w ekosystemach śródziemnomorskich pokazują ich wyraźne przystosowanie do gorącego, suchego klimatu charakterystycznego dla tego regionu. Kiedy robi się cieplej, cykady stają się bardziej aktywne, a ich aparat dźwiękowy może pracować z większą intensywnością. Nic więc dziwnego, że ich koncert najlepiej słychać właśnie podczas najgorętszych części dnia. Także dlatego cykada jest niemal idealnym symbolem greckiego (czy też, jeśli kto woli, śródziemnomorskiego) lata.

Potrzebuje ciepła, słońca i wysokiej temperatury – czyli dokładnie tego, czego latem na greckich wyspach zdecydowanie nie brakuje.

Czy cykady mają własny termometr?

 

Można powiedzieć, że trochę tak. Ich aktywność jest mocno uzależniona od temperatury, a zdolność do funkcjonowania w wysokich temperaturach jest jednym z elementów ich przystosowania do środowiska śródziemnomorskiego. Naukowcy badający cykady w różnych ekosystemach śródziemnomorskich wykazali, że wiele gatunków ma stosunkowo wysoką tolerancję na temperaturę i jest dobrze przystosowanych do warunków gorącego lata.

Dlatego kiedy termometr zaczyna naprawdę szaleć, cykady wcale nie chowają się przed upałem. One właśnie wtedy są najgłośniejsze!

cykada, grecja, detale owada, owad na gałęzi

Dlaczego większość cykad milknie wieczorem?

I tu dochodzimy do jednego z najbardziej charakterystycznych momentów greckiego dnia. Upajasz się słońcem, słyszysz koncert, cieszyć wakacjami. Chwilę wcześniej cykady dawały głośny, nieprzerwany koncert. Słońce jednak zaczyna zachodzić, temperatura lekko spada i nagle… cisza, jakby ktoś uciął ją nożem.

Czy to naprawdę zachód słońca wyłącza cykady, jak światło żarówki? Nie całkiem.

Jak już pisałam, decydująca jest przede wszystkim temperatura i związana z nią aktywność owadów. Kiedy robi się chłodniej, cykady stają się mniej aktywne, a ich intensywne nawoływanie ustaje. W przypadku wielu cykad noc nie jest więc porą koncertów – ich aktywność głosowa związana jest przede wszystkim z ciepłem i światłem dnia. 

Jednak wrażenie jest absolutnie niezwykłe, bo setki owadów przestają cykać dokładnie w tym samym momencie. W ciągu dnia Grecja ma swój własny soundtrack: cyk-cyk-cyk-cyk… A wieczorem… nic!

Zostaje szum morza, rozmowy przy tawernianych stolikach, brzęk naczyń, zapach jaśminu i chłodniejsze powietrze.

cykada, grecja, owad na drzwie

CIEKAWOSTKI

Musisz wiedzieć, że nie wszystkie cykady mają taki sam plan dnia. Większość gatunków prowadzi dzienny tryb życia i wraz ze spadkiem temperatury oraz zapadaniem ciemności przestaje nawoływać. Niektóre gatunki są jednak najbardziej aktywne o świcie lub zmierzchu, a wyjątkowo ciepłe noce czy sztuczne światło mogą sprawić, że pojedyncze cykady będą słyszalne także po zachodzie słońca. Różne gatunki mają własne rytmy aktywności – dlatego „godziny koncertów” cykad nie są wszędzie takie same. 

I jeszcze jedna ważna rzecz: jeśli wieczorem na greckiej wyspie słyszysz charakterystyczne „cykanie”, nie zawsze musi to być cykada. Swoje nocne koncerty dają również świerszcze i pasikoniki, które są aktywne przede wszystkim po zmroku. Ich dźwięki potrafią być zaskakująco podobne do tego, co w ciągu dnia kojarzymy z cykadami – zwłaszcza gdy owad ukrywa się gdzieś w trawie, krzewach czy między liśćmi. Dlatego grecki wieczór może mieć zupełnie inną, ale równie charakterystyczną ścieżkę dźwiękową, choć zazwyczaj nie tak głośną. Świerszcze występują bowiem w mniejszych grupach, lub nawet pojedynczo, a ich koncerty są cichsze i mniej nachalne.

cykada na drzewie, widok na owada, grecja

Życie po ziemią

Większą część życia cykada spędza pod ziemią i to chyba jedna z najbardziej zaskakujących rzeczy w całej tej historii.

Cykada kojarzy nam się z rozgrzanym drzewem i głośnym letnim koncertem. Tymczasem większość jej życia może wyglądać zupełnie inaczej.

Samica składa jaja w szczelinach lub nacięciach roślin. Po wykluciu młode nimfy trafiają do ziemi i rozpoczynają podziemne życie. Tam odżywiają się sokami pobieranymi z korzeni roślin. W zależności od gatunku okres spędzony pod ziemią może być bardzo różny. 

Czyli cykada, którą słyszymy podczas lipcowego popołudnia na Krecie czy Peloponezie, przez wcześniejszą część swojego życia mogła pozostawać niewidoczna pod naszymi stopami.

Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, nimfa wychodzi na powierzchnię i wspina się na pionową powierzchnię – najczęściej pień drzewa. Tam następuje ostateczne przeobrażenie. Z pancerzyka wychodzi dorosła cykada.

Przez chwilę jej ciało jest jeszcze miękkie, skrzydła potrzebują czasu, by się rozwinąć, a nowy dorosły owad musi przygotować się do życia na powierzchni. Pusta osłonka pozostaje przyczepiona do drzewa i jest jednym z najlepszych dowodów na to, że gdzieś niedaleko właśnie narodziła się nowa cykada.

CIEKAWOSTKA

Jeśli podczas spaceru po Grecji znajdziesz na pniu drzewa pustą, brązową „skorupkę” przypominającą owada, bardzo możliwe, że patrzysz na wylinkę cykady. To nie martwa cykada. To jej dawna „skóra”, z której owad wyszedł, pozostawiając ją na drzewie.

pusta plaża z drzewem, piasek, morze i niebo

Dlaczego cykady tak mocno kojarzą się z Grecją?

Cykady oczywiście nie są wyłącznie greckie. Spotykamy je w wielu ciepłych regionach świata. Jednak basen Morza Śródziemnego jest dla nich szczególnie sprzyjającym środowiskiem – gorące, suche lata i charakterystyczna roślinność tworzą warunki, do których te owady są świetnie przystosowane.

W Grecji występuje wiele gatunków cykad, a ich obecność jest dobrze udokumentowana zarówno na kontynencie, jak i na wyspach. Wśród nich znajdują się gatunki występujące bardzo szeroko, jak Cicada orni, ale również takie, których zasięg jest znacznie bardziej ograniczony – na przykład Cicada cretensis, związana z Kretą. To dlatego nie każda cykada, którą słyszymy w Grecji, musi wyglądać czy brzmieć dokładnie tak samo. I to właśnie dlatego wielu podróżników i miłośników Krety często mówi, że: „koncert cykad nigdzie nie brzmi tak, jak na Krecie”. 

piękny widok na góry na krecie na pierwszym planie drzewo oliwne

Cykady w świecie starożytnych Greków

Tutaj historia robi się jeszcze ciekawsza. Cykady nie pojawiły się w greckim krajobrazie dopiero teraz, gdy my, podróżnicy i turyści je zobaczyliśmy i usłyszeliśmy. Były ważną częścią świata starożytnych Greków i pojawiały się w sztuce oraz opowieściach.

W starożytnej Grecji cykada była kojarzona m.in. z muzyką i śpiewem. Jej charakterystyczny dźwięk fascynował ludzi na długo przed tym, zanim ktokolwiek wiedział, jak działa tymbal. Cykady pojawiały się również w sztuce. Metropolitan Museum of Art zwraca uwagę, że należały – obok pszczół – do najczęściej przedstawianych owadów w starożytnej Grecji. Ich wizerunki pojawiały się m.in. na monetach i przedmiotach użytkowych.

Szczególnie interesująca jest historia Eos i Tithonosa. Według mitu Eos, bogini jutrzenki, poprosiła Zeusa o nieśmiertelność dla swojego ukochanego Tithonosa. Zapomniała jednak poprosić również o wieczną młodość. Tithonos starzał się więc bez końca, aż pozostało z niego tylko pomarszczone, nieśmiertelne stworzenie wydające charakterystyczny dźwięk cykady.

Cykada stała się więc w kulturze antycznej symbolem związanym z przemijaniem, nieśmiertelnością i odradzaniem się. I trudno o piękniejszy kontrast.

Dzisiaj, gdy słyszymy cykadę i myślimy: wakacje, słońce, palmy, luz. Starożytni Grecy słyszeli ją i widzieli w niej znacznie więcej.

cykada na gałęzi, grecja

Gdzie najłatwiej usłyszeć cykady?

Tak naprawdę nie trzeba organizować specjalnej wyprawy. Najlepsze miejsce może znajdować się kilka kroków od hotelu.

Szukajcie ich tam, gdzie jest dużo drzew i krzewów – szczególnie w ciepłych, nasłonecznionych miejscach. Cykady spotyka się m.in. wśród oliwek, sosen, drzew owocowych, zarośli i ogrodów. Gatunek Cicada orni jest obserwowany właśnie w takich siedliskach, również wśród drzew oliwnych, sadów i winorośli. 

I jest w tym coś bardzo greckiego. Nie trzeba mieć biletu. Nie trzeba znać godzin otwarcia. Nie trzeba nawet wiedzieć, gdzie dokładnie się znajdują. Wystarczy usiąść w cieniu. Poczekać. I słuchać.

hotel a krecie, palmy

Dlaczego tak trudno je zobaczyć?

To też część ich uroku. Cykady są znacznie łatwiejsze do usłyszenia niż do zobaczenia. Siedzą na drzewach, często wysoko, a ich wybarwienie pomaga im zlewać się z otoczeniem. Możemy więc mieć wrażenie, że dźwięk dobiega dosłownie z każdego miejsca, podczas gdy jego autora nie sposób znaleźć.

Najłatwiej rozpocząć poszukiwania wtedy, gdy cykada właśnie przestała wydawać dźwięk. Warto wtedy spokojnie obserwować pnie i gałęzie.

A jeśli uda się ją znaleźć – nagle ten wszechobecny dźwięk dostaje konkretnego autora. Małego, skrzydlatego i zdecydowanie bardziej interesującego, niż można było przypuszczać. I…jak już wspominałam i zdania nie zmieniam… niezbyt urodziwego.

cykada z krety, kreta, owad na roslinie, detale

Grecki dzień ma swój własny rytm

Tak czy inaczej, cykady mocno zapadają w pamięć. Nie są zabytkiem, którego można sfotografować. Nie są plażą, którą można znaleźć na mapie. Nie są smakiem, który można zabrać ze sobą do domu. Są jednak częścią naszych słonecznych chwil i wspaniałych wspomnień. Pojawiają się wraz z ciepłem. Towarzyszą leniwym popołudniom. Milkną, gdy dzień zaczyna się kończyć.

I choć po kilku dniach możemy przestać świadomie zwracać uwagę na ich dźwięk, po powrocie do domu wystarczy usłyszeć podobne cykanie, żeby na chwilę wrócić myślami do Grecji. Do rozgrzanej ziemi. Do oliwnego gaju. Do błękitnego morza widocznego między drzewami. Do popołudnia, w którym czas jakby płynął wolniej.

I na koniec: cykady mają własną grecką mapę

Grecja jest pod tym względem szczególnie interesująca. Dzięki obserwacjom prowadzonym przez Greek Cicada Project wiadomo, że w kraju występuje wiele różnych gatunków cykad – niektóre szeroko rozpowszechnione, inne związane z konkretnymi regionami czy wyspami. Wśród nich znajduje się choćby wspomniana Cicada cretensis, znana z Krety. 

Dlatego następnym razem, gdy podczas wakacji usłyszysz cykadę, możesz zrobić coś bardzo prostego. Zatrzymaj się i posłuchaj.

Może właśnie słyszysz jeden z najbardziej charakterystycznych dźwięków greckiego lata. A kiedy wieczorem nagle ucichnie, nie oznacza to, że Grecja zrobiła się cichsza. Po prostu skończył się dzień cykad, a zaczęła się noc.

widok na lagune balos, relacje, waszym okiem, piękny widok na lagunę i gramvousę